Aktualności

Aktualności

Kiedy w kranach popłynie normalna woda?

 

Powoli opada euforia po zwycięskiej bitwie o wodę, stoczonej przez mieszkańców Lędzin z RPWiK Tychy przy biernej postawie władz miasta. Spółka wodociągowa zadeklarowała, że zrezygnuje z ujęcia w kopalni Ziemowit i wróci do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Najwyższa pora, aby przejść od słów do czynów.

 

Takiej afery w Lędzinach jeszcze nie było. Nasze miasto znalazło się na ustach całej Polski, ale czy o taką sławę chodziło? Przypomnijmy w telegraficznym skrócie, jak to się wszystko zaczęło i potoczyło do szczęśliwego finału.

Na początku maja bez konsultacji z mieszkańcami Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Tychach podpięło znaczną część Lędzin do podziemnego ujęcia wody w kopalni Ziemowit. W mieście zawrzało. Portale społecznościowe zalały zdjęcia brązowej cieczy płynącej z kranów i osadu zbierającego się na urządzeniach domowych. Z samorządowców jako pierwszy zareagował Marcin Majer, radny powiatowy z Lędzin. Złożył do RPWiK wniosek o powrót do poprzedniego źródła i zaapelował do mieszkańców, aby podpisywali w tej sprawie społeczną petycję. Pod koniec maja odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Rady Miasta z udziałem prezesa RPWiK. To otwarte dla mieszkańców spotkanie miało załagodzić sytuację, ale dolało tylko oliwy do ognia. Prezes spółki poszedł w zaparte i przekonywał, że woda z Ziemowita jest czysta oraz zdrowa. Równie zaskakującą postawę przyjęła burmistrz Krystyna Wróbel, która usiłowała umyć ręce od tego problemu twierdząc, że nic nie wiedziała o planach spółki. Na dobre ruszyła akcja zbierania podpisów w formie tradycyjnej jak i online. Uzyskano poparcie ponad 2800 osób. Presja ze strony mieszkańców, samorządowców i mediów, przyniosła efekt. RPWiK w końcu podjął decyzję o powrocie do starego źródła. Spółka niestety nie ujawnia, kiedy to dokładnie się stanie. Nieoficjalnie mówi się, że trwa negocjowanie taryfy dla Lędzin. Wszystko na to wskazuje, że Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów podniesie z początkiem przyszłego roku cenę wody o 30 proc. Podwyżka jest nieuchronna, ale jeśli lędzinianie zapłacą więcej, niż mieszkańcy innych miast oznaczać to będzie, że RPWiK w nowej taryfie chce upchać koszt wodnego eksperymentu, jakim było przepięcie do źródła w Ziemowicie i powrót do starego ujęcia.

Śledź nas

Social & newsletter

© 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search